Nienawidzę i kocham

Bo ja chciałam zdążyć i wyprzedzić czas

Chciałam szczęścia dla nas obojga

Gdy zapewniałeś , że kochasz nad nami kołysały się leniwie drzewa

Upadając wiedziałam, że pomożesz mi wstać

Czekając na coś ważnego, dałeś mi swoją kurtkę

Była tak napełniona... Tobą

Twoim zapachem, radością i pogodą ducha

I wtedy wiedziałam, że jesteśmy jednością

Irracjonalnie, ale jak bardzo prawdziwie

A dzisiaj znowu idę tą ścieżką, którą szliśmy razem

Nie mogę jej opuścić, wszystkie na to sposoby mnie zawiodły

Jakaś dziwna cisza i pustka rozrywa mnie od środka

Już liście na drzewach się nie kołyszą

Tylka ja , tak lekko i bezwiednie

Pogrążona w myślach, które boje się wypowiedzieć na głos myślę o tym co było i jest

Staram się żyć normalnie, kochać i być kochaną

Kołyszę się nadal, tak cicho i niegwałtownie

Pogrążona w nicości przepełnionej wspomnieniami staram się zapomnieć

***

Nienawidzę i kocham...
0 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

52 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie