Pustka
I gdzie jest sens?
Sens w jakimś normalnym spojrzeniu, całkiem miłym uśmiechu czy leniwie wypowiedzianym słowie?
Gdzie sens tej naszej całej bytności, w której i tak jesteśmy skazani na przegraną?
Już życie nie klęka przede mną, nie daje mi swoich słodyczy i beztroski
Życie jest już twarde, zimne i nieczułe
A myślałam , że da mi wszystko co najlepsze
A jednak nie dało mi nic, wsyztsko zabrało: uśmiech , gest i słowo otuchy
A teraz leżę na dnie i czekam Twoje jedno spojrzenie
Mimo krzyku i płaczu nikt nie przychodzi
Jakoś spokoj wyjątkowo nie zmierza do mnie
I pytam się znowu: Gdzie jest sens?
MOje pytanie rzucone w przestrzeń odbiło się echem, jakby drwiło ze mnie
Sensu nie ma..
Jestem tylko ja, a we mnie pustka tak niezmierzona, że nie można by było jej zbadać
Możecie być zadowoleni! Leże na dnie.
Z płaczem i histerią próbuje się podnieść, ale.. nie umiem
Sens w jakimś normalnym spojrzeniu, całkiem miłym uśmiechu czy leniwie wypowiedzianym słowie?
Gdzie sens tej naszej całej bytności, w której i tak jesteśmy skazani na przegraną?
Już życie nie klęka przede mną, nie daje mi swoich słodyczy i beztroski
Życie jest już twarde, zimne i nieczułe
A myślałam , że da mi wszystko co najlepsze
A jednak nie dało mi nic, wsyztsko zabrało: uśmiech , gest i słowo otuchy
A teraz leżę na dnie i czekam Twoje jedno spojrzenie
Mimo krzyku i płaczu nikt nie przychodzi
Jakoś spokoj wyjątkowo nie zmierza do mnie
I pytam się znowu: Gdzie jest sens?
MOje pytanie rzucone w przestrzeń odbiło się echem, jakby drwiło ze mnie
Sensu nie ma..
Jestem tylko ja, a we mnie pustka tak niezmierzona, że nie można by było jej zbadać
Możecie być zadowoleni! Leże na dnie.
Z płaczem i histerią próbuje się podnieść, ale.. nie umiem
0
0
3 odsłon