Oświadczyny
Mam ja w życiu pragnień wiele.
Jest dom, samochód.
Są przyjaciele.
W mym życiu tyle pragnień.
Byłaś jedną z nich.
I jesteś nią stale.
Tak chciałbym rozwinąć me skrzydła.
Lecz się nie da pogodzić mych wzlotów,
i domu, i statecznego życia.
Wybieram więc ciebie, me słodkie natchnienie.
Bądź moim sreberkiem i miłości spełnieniem.
Mą muzą kochanie, mym wzlotem i upadkiem.
Bądź moją żoną, Agnieszko.
Bo kocham cię otwarcie, i kocham ukradkiem.
Jest dom, samochód.
Są przyjaciele.
W mym życiu tyle pragnień.
Byłaś jedną z nich.
I jesteś nią stale.
Tak chciałbym rozwinąć me skrzydła.
Lecz się nie da pogodzić mych wzlotów,
i domu, i statecznego życia.
Wybieram więc ciebie, me słodkie natchnienie.
Bądź moim sreberkiem i miłości spełnieniem.
Mą muzą kochanie, mym wzlotem i upadkiem.
Bądź moją żoną, Agnieszko.
Bo kocham cię otwarcie, i kocham ukradkiem.
0
0
3 odsłon