Oświadczyny

Mam ja w życiu pragnień wiele.

Jest dom, samochód.

Są przyjaciele.

W mym życiu tyle pragnień.

Byłaś jedną z nich.

I jesteś nią stale.

Tak chciałbym rozwinąć me skrzydła.

Lecz się nie da pogodzić mych wzlotów,

i domu, i statecznego życia.

Wybieram więc ciebie, me słodkie natchnienie.

Bądź moim sreberkiem i miłości spełnieniem.

Mą muzą kochanie, mym wzlotem i upadkiem.

Bądź moją żoną, Agnieszko.

Bo kocham cię otwarcie, i kocham ukradkiem.
0 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie