Przejdź do treści

Burza

Czujemy to w kościach, Zmienia się atmosfera, Ciężka, parna i nie do wytrzymania. Zbierają się czarne chmury Ciemniejsze niż zazwyczaj Wszystko cichnie Szuka lepszego miejsca Nagle, nie wiadomo skąd Pierwsze uderzenie pioruna Gdy Twoja ręka Opada na stolik Zaraz potem błyskawica Przeszywa zbolałe serce Zaczynają padać pierwsze łzy Grzmoty staja się częstsze Wspierane naszym krzykiem Nawałnica przewala się Przez moje życie i z czasem Wyładowania powoli maleją Atmosfera oczyszcza się Ostatni grzmot zamykanych Gwałtownie drzwi Burza ustaje a w ciszy Słychać jedynie resztki Kropli opadających z Liści i rzęs.
47 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie