Przejdź do treści

Trzecia nad ranem

Wciąż wracają te same wątpliwości. Boje się kolejnego dnia bez ciebie. Przeraża mnie samotność na którą jestem skazana. Tęsknie do twego dotyku, Ciepła oddechu. Każdy dźwięk przypomina Mi ton twego głosu. Zdradliwy powiew przynosi Zapach skóry o poranku, Przez którą słuchałam Bicia Twego serca. Ciepło promieni słonecznych Ogrzewa moją twarz Tak jak kiedyś twoje dłonie. Czuje pustkę po ramionach Oplatających mnie w uścisku. Każdy kącik mej duszy Wyrywa się do ciebie Więc jak mam zapomnieć By choć na chwile uśmierzyć Ból, zatamować krwawiące serce? Proszę Cie gdzie kolwiek jesteś Czekaj na mnie niedługo Cię Dogonię i będziemy razem na wieczność.
42 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie