Przejdź do treści
Czytanie

śnię-cie

ulica była sceną z której zeszłam by stać się gapiem w bramie jak w wielkiej powiece co na mnie otworzyła u góry wisiał szyld ' tu odkładają sny których nie pamięta się rano ' a ja patrzyłam okiem widzącym po raz pierwszy miasto nie chodzi boso po betonowej murawie nie zna kamieni rzuconych pod stopy i jak się krwawi przetartą skórą gdy krok się wyśliźnie z równowagi ciała miasto jest twarde nie zmienia już nawet scenerii może tylko twarze stroi groźne miny przede mną dziewczynka o wesołym głosie dokończyła rolę a duch tej radości ulotnił się z wewnątrz i wskazał miejsce złożonych rekwizytów przyłóż do ucha tu wyszeptuje się ze zgiełku monodram
88 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie