Ignis
A ten ogień, który wskrzesza zmarłych, a żywych w proch obraca,
Sięga płomieniami swymi do otchłani ludzkiego myślenia,
Pozostawiając na ścianach katedr ludzkiej czaszki,
Sadzę i popiół zasłaniając przeszłości malowidła i obrazy.
Jak dymem w oczy i w nozdrza głupotą odurzając,
Zawiśnie na krzyżu swej męki stopy i dłonie przeszywając,
A włócznia na próżno serca szukać będzie ,
Gdyż przez żywioł idei zostało już dawno pochłonięte.
Sięga płomieniami swymi do otchłani ludzkiego myślenia,
Pozostawiając na ścianach katedr ludzkiej czaszki,
Sadzę i popiół zasłaniając przeszłości malowidła i obrazy.
Jak dymem w oczy i w nozdrza głupotą odurzając,
Zawiśnie na krzyżu swej męki stopy i dłonie przeszywając,
A włócznia na próżno serca szukać będzie ,
Gdyż przez żywioł idei zostało już dawno pochłonięte.
0
1
6 odsłon