Przejdź do treści
Czytanie

rachunek

Miłosne
gdybym była trawą to po niej byś chodził bosymi stopami gdybym była deszczem piłbyś go z liści drzew kamienia gdybym była wiatrem otulił by cię szal bezpieczny i prosty jak kromka chleba gdybym była ognia córką spłonął by świat zanim twoje dłonie by mnie dotknęły ale jestem zachodem słońce między palcami i ciszą tamtych drzew jestem zagubionym wierszem wśród tysiąca
78 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie