Przejdź do treści
Czytanie

rachunek

Miłosne
gdybym była trawą to po niej byś chodził bosymi stopami gdybym była deszczem piłbyś go z liści drzew kamienia gdybym była wiatrem otulił by cię szal bezpieczny i prosty jak kromka chleba gdybym była ognia córką spłonął by świat zanim twoje dłonie by mnie dotknęły ale jestem zachodem słońce między palcami i ciszą tamtych drzew jestem zagubionym wierszem wśród tysiąca
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

43 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie