Przejdź do treści
Czytanie

Spokój zachwiany

Egzystencjalne
ciemność zapadła ptaki przestały śpiewać coraz ciemniej i ciemniej w sercach i na dworze ktoś zapali święcę może znajdzie drogę do domu zbłąkany wędrowiec ktoś położy kamień na grobie w cieniu płaszcza śmierci poczekam czy mrok nas pochłonie czy odnajdę człowieka albo jutro obudzi mnie pustka nienazwana i trwoga serca zimne krew czerwona i ocean wzgardy
98 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie