Przejdź do treści
Czytanie

Horyzont zdarzeń

Niknie powoli czerwień słońca Na granicy zdarzeń horyzontów, Słowa splatają się, tworzą bez końca, Podpalają lonty nowych wątków. Księżyc rwie kartki z błękitnego pamiętnika: Można zacząć wszystko od początku, Wczorajsza myśl ulatnia się, zanika I trzeba szukać nowego wątku. Na pustej kartce czuje zapisane niegdyś słowa: Cofnąć przeszłość i napisać przyszłość od nowa, Lecz coś umyka, wyślizgują się między palcami - Na horyzoncie zdarzeń łowca słów musi polować. I znów plecie z kruchych nici historię swoich marzeń, Ktoś ożywa i umiera w samym świecie wyobrażeń, Ktoś się śmieje i płacze bo słowo tak każe, Zaklęte w słowo historie na horyzoncie zdarzeń. Siedzi w czerwieni słońca łowca słów I podpala nowych wątków lont, Od nowa toczy się historia, Nowy wątek, daleko stąd.
77 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
w trzeciej i czwartej strofce brakuje mi na końcach wątku.
10 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie