Płonę...
Płoną dłonie, płonie głowa,
Wypalają się słowa.
Gęsty, duszący dym ulatuje w niebo.
Spłynie po twarzy deszcz zatruty ogniem.
Wypali to, co zostało,
Ugasi co nieugaszone.
Zostanę mokrym popiołem.
Płoną dłonie, płonie głowa,
Wypalają się słowa.
Gęsty, duszący dym ulatuje w niebo.
Spłynie po twarzy deszcz zatruty ogniem.
Wypali to, co zostało,
Ugasi co nieugaszone.
Zostanę mokrym popiołem.
2
3
3 odsłon
Spłynie po twarzy deszcz zatruty ogniem."
czyli dym ulatujący do atmosfery spadnie na ziemię wraz z deszczem, łzy nasiąknięte jeszcze nie zatartymi uczuciami złości, agresją.
zatruty ogniem - czyli skażony gniewem, złością, negatywnymi uczuciami powodującymi płonięcie, spalanie się. Złe uczucia, gniew wypalają nas od wewnątrz- to miałam na myśli pisząc ten utwór. Poza tym staraj się sam rozwikłać o co w wierszu chodzi, każda interpretacja jest dobra, jeśli potrafisz ją obronić dowodami z tekstu.