Przejdź do treści
Czytanie

Szafirowa tęsknota

Miłosne
Szafirową ścieżką za Tobą na oślep biegnę ile mam sił, w myśli mowie. - Proście, proście, błagam wiatry szumiący w zaroślach, by mnie jak najszybciej do Niego poniosła. Miłość szafirowa skąpana w błękicie. - Proście w mym imieniu, bo wy tylko wiecie. Ile wschodów słońca patrzyłam za sercem. I choć powtarzałam, że już nigdy więcej. Wracałam po nocy, chociaż smutek dławił, z nadzieją, że może wreszcie się pojawi. W słodki pył kwiatowy wkładałam swe słowa, gorąca modlitwa. - Boże mój uchowaj, żeby to kto inny marzenia moje wziął. Panie ja się proszę, niechaj to będzie On. I płynie czas tęskny szumiący jak rzeka. Czasem serce krwawi, ale nadal czekam.
83 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie