Przejdź do treści
Czytanie

Bajdy, o singlu co zbłądził

O szczęściu
zobowiążesz się i zginiesz mawiał stary dziad kaprawy z wierzchu widzisz eldorado co frywolnie zmysły mami pójdź po rozum i pokutę zaszyj ekspres w spodniach prędko bo gdy teraz nie zarobisz potem Ci nie będzie lekko młodzian siedział niewsłuchany popędzając kalendarze po pięciorgu lat zasmęcił to co krótko tutaj wskażę być jak puszczyk z nocą samym singlem na kolejnych płytach zejść na ziemię chwycić biznes odwlec czas co ślubem świta doskonalić się dla świata a kto swata niechaj swata mi to krótko mówiąc lata
80 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
strasznie ci się popieprzyło---hi hi hi hi
chesterfield 14 lat temu
chciałbym coś napisać ale nie wiem czy jesteś w stanie udźwignąć ciężar mojej wypowiedzi-nie wiem do ilu kilo jest gryf więc nie będę próbował
Gryf88 14 lat temu
88 to rocznik więc spoko... pozdrawiam
93 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie