Przejdź do treści
Czytanie

Do siebie

Egzystencjalne
Mimo, że nie oszczędził mi nikt ciężaru, z którym codziennie muszę pracować i w jedności z sednem nie mam ukojenia to zawsze bez względu na okoliczności, wybieram boskie manowce. W ich niepewnych odbiciach i łaskach, kolcach i cierniowych koronach, jak ustawiony w rzędzie więzień Do końca wierzę i wybieram. Niech lekcja będzie moja Jako, że sam tak wybrałem Niech promienie w mroku oddadzą piękno istnienia.
97 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

53 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie