Przejdź do treści

Muzyka

Widziałem muzykę Jak wychodzi z szafy Rozrzucała moje ubrania Które niechlujnie poukładałem na fotelu Dzień wcześniej Widziałem muzykę Targała mnie za włosy Szarpała moje myśli Kazała wstać i zbierać ten smród Widziałem muzykę Jak spragniona lwica Rzuciła się na mnie Poczuła zapach krwi W szamotaninie czułem z każdą sekundą Jak umieram, poddany jej atakom Umieram Chcę coś palcem wydrapać na ścianie Jakiś sens, niech coś zostanie Ten grunt jest nie do przebicia Połamanym paznokciem I znów widzę tunel Choć jeszcze przezroczysty Nie ma światła na jego końcu Nie ma, Nadzieja już dawno się stąd pozbierała Nie chce widzieć moich obleśnych zwłok Pośród sterty innych Już widzę jak ksiądz Zamiast rzucić mi na trumnę ziemi grudę Będzie pluł zniesmaczony Moim splugawieniem To koniec, Muszę się napić… Detoks znów innym razem…
65 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
no ja muzyki nie widziałam jedynie słyszałam
jakaś szatanistyczna jest że aż ciarki przechodzą
przez nią ma się złe noce i czarne dni
picie nawet nie pomoże a po nim Detoksw:)
Isia1718 14 lat temu
Użyłam tej myśli przewodniej, ponieważ to stwierdzenie oddaje w pełni to, co chciałam przekazać. Muzyki nie można zobaczyć. Idealnie oddanie stanu człowieka będącego w tak silnym uzależnieniu. Przechodzi rzeczy, które ciężko ubrać w słowa, doznaje swego rodzaju halucynacji, które ciężko porównać do czegokolwiek rzeczywistego, czy nawet nadprzyrodzonego. Ja nigdy nie piłam nałogowo, za młodzieńczych lat się kosztowało po cichu przed rodzicami :)
Isia1718 14 lat temu
To nie model stanu uzależnienia, ale stanu delirium alkoholowego, no ale nie piszę po to, żeby kogoś przekonać do swoich racji, ale aby je jedynie przedstawić:) Dziękuję Fobja za szczery komentarz, przynajmniej na przyszłość będę wiedzieć, że tym wierszem raczej nie trzeba się chwalić...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie