Przejdź do treści

Syn marnotrawny

O życiu
Zamknąłeś w mych dłoniach kalejdoskop życzeń. Dorzuciłeś mi powietrze i garść wymownych milczeń. Tchnąłeś we mnie Siebie samego I się oddaliłeś. A ja głupi, nierozumny, Ja Cię odrzuciłem.... I idę.... Tylko już nie tam, gdzie chciałem, Nie klękam Panie przed Tobą, Jak kiedyś klękałem. Przychodzę z powrotem, Marne, brudne, błahe, By ostatkiem sił wbić w ziemię Swoja białą flagę.
88 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 14 lat temu
Zastanawiałam się, czy moją Modlitwę mogłabym ująć inaczej, myślę, że właśnie tak... bardzo mi sie podoba...
TeophilusLupus 14 lat temu
Czemu ten wiersz ma tak mało plusów?
C
cenica15 14 lat temu
Sensowne rozważania!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie