Przejdź do treści
Czytanie

Golcowskie Góry

Natura
W promiennej ciszy słońca horyzontem w swym wypiętrzeniu lśniąc cicho podniebnie górskie ustronia sycone szmaragdem cichymi skrami wpatrzone w obłoki. Tuląc w swych dłoniach górskich barw oblicza przechodzą w ciche coraz cichsze szepty kołysząc ducha w pieśni modlitewnej śnią ciszy szumem przykryte dywanem W ciszę tą nagle z bezbrzeżną tęsknotą śnieg w ostrym wichrze trzepocze bławaty dal bieli ścieli w chłodzie długich zmierzchów magiczny nastrój z odsypanych marzeń w spokojną ciszę dyrygent batutą w pół czuwający miedzy snem a jawą otwiera koncert symfoniką dźwięków ulotne brzmienia rozbudzają echa ===========================
104 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...pięknie tam u Was :)
Pixie 11 lat temu
bardzo obrazowy i napawający spokojem wiersz, pozdrawiam :)
artpla 11 lat temu
zakręciłeś klimatem :)

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie