Przejdź do treści

poranek

Melancholia
Wspaniale budzić się raniutko Powoli rozbudzać wszystkie członki ciała Pić powoli kawę, filiżanka mała. Patrzeć zaspana jak wstaje poranek Przez sitko firanek. Przeżywać spokojnie sen By go na dłużej mieć. Ciężkie powieki unosić. I chwilę po kaprysić. Niedługo wpadnę w rutynę dnia. Nim dziecko powie babcia I świt zajrzy za firankę okna Prostować się i garbiąc siedząc Pomału śniadanie jedząc Zabierać rzeczy, te do ubrania I być kochana Słyszeć dzwon kościoła Który ludzi na mszę woła. ~JB 18.11.2022r.
50 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

B
❤❤❤
ryty 3 lata temu
wypisz - wymaluj..
. Matka-Polka

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie