Przejdź do treści
Czytanie

Blondie

O życiu
zmarszczyła piegowaty nosek młodość piła z jej dłoni rosę szła drogą splatała warkocze śnieg stopniał wśród błękitu oczek co było zimne stało się ciepłem kryształy lodu dotąd zakrzepłe zaczęły krążyć pod jej palcami razem ruszyły w szalone tany wijąc się gładko pośród zieleni jak kochankowie mocno spleceni tańczyły w rzece wciąż wirującej w którą zagląda jej włosów słońce może i była całkiem banalna z tym swoim tańcem i kolorami jednak czeka na nią młody i stary by znów założyć różowe okulary
93 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
Dzięki B. Poprawiłem , tez mi nie grało, ale szybciuchno napisany przy porannej kawie to i tak czasem wychodzi.
JKZ007 15 lat temu
Jeśli wiosną są ambicje heh:)
kasjana 15 lat temu
prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie wiosny jako brunetki ....ładnie napisane
27 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie