Marząca dziewczyna

W jej oczach było coś co zatrzymywało,
a może to był uśmiech jak z obrazu Leonardo.
Zagadkowo przepływał na czerwonych falach
i krzepił złudzeniami.

Obraz tęsknoty za czymś niedościgłym,
fantazyjnie ułożonym w kolorycie zachodzącego słońca.
Z błyskiem w źrenicach tak ulotnym,
że nawet lekki powiew wiatru mógłby wszystko zniszczyć.

Jak ją zobaczycie, to powiecie
– Ech, tak bardzo chce się żyć.
Właśnie… a na imię miała Poezja.
13 4
2 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
pięknie...niczym Mona Liza,mono gra liże usta,tajemniczo się uśmiecha w kolorycie zachodzącego słońca,odwzajemnia słodycz w oczach,wlaśnie taka jest zagadkowa Poezja w:)
pańcia 13 lat temu
kiedy piszesz bez rymu, epickie tony się wkradają. więc czytam sobie trochę ''pocięte'', odchudzone, zostawiając wolne pola: //w jej oczach coś zatrzymywało /
uśmiech z obrazu leonardo /
na czerwonych falach krzepił złudzeniami /
tęsknoty za niedościgłym /
fantazje zachodzącego słońca /
w źrenicach ulotny błysk /
lekki powiew wiatru mógłby zniszczyć /
tak bardzo chce się żyć /
na imię jej poezja // Mam nadzieję, że nie uraziłam swoim czytaniem
takietam 13 lat temu
pozytywnie zakręcony
ogród 13 lat temu
Cała ona - poezja::)
48 online · merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie