Przejdź do treści

Szeptocisi

One mają czarne dzioby
Nibyoczy złem tętniące
Zamiast ust rozwarte paszcze
ostrych zębów w nich tysiące

Zataczają krąg złowieszczy
i podnoszą krzywe miecze
W wirze czasu przyczajone
gdzie martwota słowa szepcze

W szarych dniach i słowach
siedzą cicho i w milczeniu
Szeptocisi słudzy czasu
tną minuty zapomnienia

Będą żywić się tym strachem
który zwiększy się co roku
jeśli nigdy nie pokochasz
nie pogrążysz się w amoku

Tik tak sekund minut
godzin dni i lat
Szeptocisi je pochłoną
w zapomnienia cichy świat
110 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

53 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie