Przejdź do treści
Czytanie

Ponieważ

Biko w zacięciu białej chwili osuniesz powieki o 23:30 samotnej niedzieli nad brzegiem fioletowego morza zamarzysz o ciszy przemijaniu na wieczność oddaniu zgasisz zamknięte powieki świecę ugasisz nie płomień i cieniem czerwonego brzegu uciekniesz zimnym lasem płomieni buszem duchów i cieni
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie