Przejdź do treści
Czytanie

W następnym śnie

Grób i krzyży tysiące morze wysokie fale dzikie, szerokie, widzące namiętność wiatru i śniegu zapowie zadość okrężność zmian powiewu Obudzony z jasnego snu w płonących ciszą obłokach o pieśniach marzę szerokich patrzę nie widzę cieni nie czuję bólu i skrawków zbliżania bieli Tam brzeg bliskość udaje ale dalekość zapada i powstaje
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

65 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie