***
wdowom
bezdzietnym i bezzębnym
matkom całych dynastii porzuconych kotów
coraz trudniej osiągać domorosłą radość
w ogóle
nie pamiętają stromej woni poddasza
czy węgielnej wilgoci spod sztywnych skrzydeł parkietu
ich teraźniejsza krzywa anatomia
z bólem nie tylko serca przemieszcza je między
kuchnią łazienką a smutkiem w ledwie gościnnym pokoju
pamiętają
zmiany pór roku z wczoraj i przedwczoraj
miesiące dzielą na sylaby dni na szczypty
godziny na patos powieki
najlepiej pamiętają
dobry początek i wieczny koniec modlitwy
reszta należy do chwili do szczerej ręki ich boga
bezdzietnym i bezzębnym
matkom całych dynastii porzuconych kotów
coraz trudniej osiągać domorosłą radość
w ogóle
nie pamiętają stromej woni poddasza
czy węgielnej wilgoci spod sztywnych skrzydeł parkietu
ich teraźniejsza krzywa anatomia
z bólem nie tylko serca przemieszcza je między
kuchnią łazienką a smutkiem w ledwie gościnnym pokoju
pamiętają
zmiany pór roku z wczoraj i przedwczoraj
miesiące dzielą na sylaby dni na szczypty
godziny na patos powieki
najlepiej pamiętają
dobry początek i wieczny koniec modlitwy
reszta należy do chwili do szczerej ręki ich boga
0
0
9 odsłon