Przejdź do treści
Z tomiku "Przez dziurkę od klucza" - Wiersze dla dzieci Zgłębiam krakowskie echa leśne Młodnieje las, kwiaty w krąg lśnią Daleko mi do miejskiej pleśni Obok z rodzinką żyję lisią. Deszczyk pokropił, las oddycha A w głębi nory świecą noski. Lisięta zaczną się rozpychać- Jakże zdziwione i beztroskie
50 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
uspokój się, kobieto! po samym tekście się nie śmiałem!:)))
JKZ007 15 lat temu
A ja lubię rude liski, które szorstko liżą policzki, potem nurkują do swojej nory, bowiem miewają rożne humory. :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie