Teatr

Czekam na łzy...

Radość

oplata linami

śmierci

ostatnie tchnienie

rozczarowania.

Czekam na uśmiech...

Nienawiść

zasłania własnym ciałem

ostatni gest

kochającego

istnienia.



Szukam nici prawdy

w zapełnionym

przez maski

labiryncie

życia.

Chwytam za rękę

ostatni błysk

nadziei

przebijający się

przez mgłę

źle zagranych

ról.



Ciemność

wpycha Dzień

w objęcia

snu.

Światło umiera

za kurtyną

udawanego końca.



Teatr zasypia

ukołysany

szeptem ludzkich kłamstw...
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

26 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie