Przejdź do treści

Gdy-by

Smutne
Mój drugi Ja Przebieżył cierniowy matecznik asfaltem jak szaman nie na światłach nie na pasach Następny w producencie spalin radosna muzyka w głośnikach a w jego życiowych kanałach przejrzysta moc oszałamiająca na końcach- bez podstaw Mój drugi ja tak przebiegając z nutką kpiny nie- dowierzając okiem na przestwór zwrócony lokomotywą przewrócony A gdyby? 3 minuty później przebiegał Ah! gdyby . . . Następny przestępny Światła rozbite Maska się zmienia Szkła w głowę- przybite Dręczę się czyja to wina? Auta? przechodzina ? czy to zła cywilizacyja ? Jedno jest pewne: Ród Sapiens'ów przegina . . .
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie