Przejdź do treści
Czytanie

Gdy-by

Smutne
Mój drugi Ja Przebieżył cierniowy matecznik asfaltem jak szaman nie na światłach nie na pasach Następny w producencie spalin radosna muzyka w głośnikach a w jego życiowych kanałach przejrzysta moc oszałamiająca na końcach- bez podstaw Mój drugi ja tak przebiegając z nutką kpiny nie- dowierzając okiem na przestwór zwrócony lokomotywą przewrócony A gdyby? 3 minuty później przebiegał Ah! gdyby . . . Następny przestępny Światła rozbite Maska się zmienia Szkła w głowę- przybite Dręczę się czyja to wina? Auta? przechodzina ? czy to zła cywilizacyja ? Jedno jest pewne: Ród Sapiens'ów przegina . . .
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

44 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie