[We wrzasku księżyca...]

We wrzasku księżyca

czuje go bez dotyku

To ten co zabił fiołki

niby wiatrem ze słoika

A ten wiatr miał być dla niej...

Zełgał artystce naiwnie

i brzydko

Artystka skłamała

uroczo

jęcząc

na złość

I zrobiła co chciała

I już nigdy nie był tak dobry

Bo ona była piękna

dzieło samego Boga

A on mało finezyjny

zrodzony a nie stworzony
0 0
9 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

70 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie