Czarna Magia

Cóżem w życiu uczynił złego i w nadobne odchodzą wspomnień kresy…

Zrozumiano coś okrojonym echem a umilkłszy trudzą się w kowalnym losie

Przecież nie w umysł ucieka szczytna posługa ale to nakaz zmysłów mych

Bezbronna walka…poległbym o tej porze nocą bezwstydny lęk…

Złości mój kochliwym życiu w śrzeżodze rozłożon u progu skraju dłoń…

Jedynie Stworzycielka urzeźbia serca strumyki łagodne…

Niemocy przemóc bramy oczy pospieszne a w pędzie strapione…

Czekam! Głębia upsiężnych złych wskazówek…

Weszła śmierć chwilna od frontu i po kryjomu zaleczyła straszliwy sen[…]
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie