Droga do Zbawienia...
Na wzgórzystym świetle wypowiadasz te piękne słowa
Słuchać ich darem Naszym najtrudniejszym pojąć
W bystrości mądrością poczęte
Przesłanie z ust Twych niesiesz Jedyny Przewodniku
Wtem oparcie i pomocna dłoń uchyli czyste oblicze kierunkiem Twej łaski
Zadaniem tym obarczasz nasze cnoty
W myśl tej nauczać nieprzerwalnie
Strzec serca dno jak niebios bram
Tam stoisz czułość u Twych ramion
Chwile wzniesień – na tyle nas stać…[…]
Przez mroczne doliny ominąwszy odkrycia głąb
I srebrzyste ścieżki troskich wartości
Prowadzisz nas drogą liliowych marzeń
Anielskie poczucie lekkości nasyconych modlitw
Dziś stojąc na brzegu jeziora
Spoglądając w obraz dzieła Twego zrozumiałem…
Oczekiwanie…to tylko nasza codzienna pasja…[…]
Słuchać ich darem Naszym najtrudniejszym pojąć
W bystrości mądrością poczęte
Przesłanie z ust Twych niesiesz Jedyny Przewodniku
Wtem oparcie i pomocna dłoń uchyli czyste oblicze kierunkiem Twej łaski
Zadaniem tym obarczasz nasze cnoty
W myśl tej nauczać nieprzerwalnie
Strzec serca dno jak niebios bram
Tam stoisz czułość u Twych ramion
Chwile wzniesień – na tyle nas stać…[…]
Przez mroczne doliny ominąwszy odkrycia głąb
I srebrzyste ścieżki troskich wartości
Prowadzisz nas drogą liliowych marzeń
Anielskie poczucie lekkości nasyconych modlitw
Dziś stojąc na brzegu jeziora
Spoglądając w obraz dzieła Twego zrozumiałem…
Oczekiwanie…to tylko nasza codzienna pasja…[…]
0
0
1 odsłon