Od radości...
O ile okno na słoneczny blask oczu uderza w myśli
Tyle jest w jednym spojrzeniu szczęścia
Uchwytna sercu nowina niesie mnie na rajskie przedpola
Nawet dziś wpada jak grom wilgotnych gałęzi i uschniętym nastroju
Śnieg spoczywa swobodnie a ptaki wyścielają nowe gniazda
Ku marzeniom patrze napawać się pięknem tym
Od czasu odezwie się rozkwitająca przyroda
Szepce nieopisany wiatr olśniewający poryw ziemskich rozkoszy
Kwiecisty na starcie umysłu wysiłek
Ona ze snu spogląda na ten poranek…[…]
Ozdobnie wykrzesały się przeodziane wianki
I na tym można brnąć w dojrzalsze cyprysy a niżeli ich już nie zwidzisz
Odstąpią się te nadczas szczęścia…[…]
Tyle jest w jednym spojrzeniu szczęścia
Uchwytna sercu nowina niesie mnie na rajskie przedpola
Nawet dziś wpada jak grom wilgotnych gałęzi i uschniętym nastroju
Śnieg spoczywa swobodnie a ptaki wyścielają nowe gniazda
Ku marzeniom patrze napawać się pięknem tym
Od czasu odezwie się rozkwitająca przyroda
Szepce nieopisany wiatr olśniewający poryw ziemskich rozkoszy
Kwiecisty na starcie umysłu wysiłek
Ona ze snu spogląda na ten poranek…[…]
Ozdobnie wykrzesały się przeodziane wianki
I na tym można brnąć w dojrzalsze cyprysy a niżeli ich już nie zwidzisz
Odstąpią się te nadczas szczęścia…[…]
0
0
1 odsłon