Przejdź do treści
W Słońce wpatrzeni Niczym w gwiazdę polarną, A może w księżyc lśniący Na tle granatu. Czy kierunek im wskaże Gwiazda lecąca, Czy może im zalśni Zorza się złocąca. Czy chmura kształtem Drogę im pokaże, A może to ptaków lot Kluczem się okaże. Wciąż szukają wskazówki Przez natury łamigłówki, Tak, że już nie wiedzą W którą stronę oczy bieżą. I na co zdać się W tym bogactwie doznań? Odpowiedzi skarb Tak bardzo chcą dostać. Rozum milczy, czy raczej szumi, Za dużo naraz nam mówi, To może serce coś podpowie, Przecież skrywa utajonych uczuć mrowie. Przepełnione jednak jest zachwytem Nad tego świata rozkwitem, Bije zbyt szybko i gwałtownie By odczytać z niego cokolwiek. Może jest jeszcze rozwiązanie – Nie natury oglądanie, Nie siebie słuchanie, Lecz wzajemne się wspieranie Pokaże jak może wyglądać życia przeżywanie.
82 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 7 lat temu
Nie siebie słuchanie
lecz wzajemne się wspieranie
nic więcej nam nie potrzeba byśmy w naszym pięknym kraju zgodnie żyli i życiem się cieszyli.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie