Przejdź do treści
Czytanie

Półdzień

Świat
Sroży się w bezdroża chustek złotych pól braterskim uściskiem ze słońcem niesiony bezruchy Pafnucy co przeklina wrony - półdnia myśliciel. W suchej ziół koronie, uplecionej trawy myszkuje swobodnie ziarnem prowadzona kuleczka popieli węchem wywiedziona - półdnia harcownik. Znikł w odmętach czasu obnażając świat codziennej zabawy już nieco znużony bezpański mgły cień zenitem straszony - półdnia odkupiciel. Wespół z tym obrazem w objęcia wejdź czułe Im ciszej pokochasz, tym więcej zmalują że hej, że hej …
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

36 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie