Apel muśnięcia wiatru
Przez te wiatry, deszcze i śniegi
Ojczyzna ma woła
tyle razy boleścią i krwią splamiona
Ileż łono to czasu przecierpiało
żeby o nim teraz zapominano
O orle biały! jakiś TY wspaniały!
Dziś Twa głowa koroną przyozdobiona
Ileż to lat była pohańbiona?
Do was wołam! Żołnierze partyzanci wspaniali
którzyście za Polskę umierali
Dziś wiatr chwalebnie zaśpiewa w dali
POLEGLI! na polu chwały
Stańcie do apelu w chwalebne mundury ubrani
Patrioci we krwi skąpani
którzyście Rzeczpospolitą ratowali
I na front jak jeden mąż maszerowi
Dziś deszcz zaśpiewa... POLEGLI
na polu chwały
Do was wołam dowódcy Polskiej armii
którzyście wojsko na bój posyłali
I co dzień zwycięstwa wyglądali
Stańcie do apelu możni wrogowie Niemców i moskali!
Wyście czyści jak śnieg biali
Bo wyście Polskę KOCHALI!
Ojczyzna ma woła
tyle razy boleścią i krwią splamiona
Ileż łono to czasu przecierpiało
żeby o nim teraz zapominano
O orle biały! jakiś TY wspaniały!
Dziś Twa głowa koroną przyozdobiona
Ileż to lat była pohańbiona?
Do was wołam! Żołnierze partyzanci wspaniali
którzyście za Polskę umierali
Dziś wiatr chwalebnie zaśpiewa w dali
POLEGLI! na polu chwały
Stańcie do apelu w chwalebne mundury ubrani
Patrioci we krwi skąpani
którzyście Rzeczpospolitą ratowali
I na front jak jeden mąż maszerowi
Dziś deszcz zaśpiewa... POLEGLI
na polu chwały
Do was wołam dowódcy Polskiej armii
którzyście wojsko na bój posyłali
I co dzień zwycięstwa wyglądali
Stańcie do apelu możni wrogowie Niemców i moskali!
Wyście czyści jak śnieg biali
Bo wyście Polskę KOCHALI!
0
0
1 odsłon