Przejdź do treści
Czytanie

Świeczki nie zgasną

Mroczne
W ciemnym tle za plecami- jasna twarz zdaje się mówić jakieś słowa... Z grzechów popełnionych mych nawiązuje się rozmowa... Monologiem zwał ją bym kuciem nożem w martwe ciało śpiewa przy tym jakiś hymn... Dobrze było -źle się stało... Dzieckiem byłem wtedy bez litości biłem krzywdząc inne ciało siebie też skrzywdziłem Wtedy nie wiedziałem co dziś się może zdarzyć w odległych latach krzywd o śmierci będę marzyć Coś nas porwało ,nasze umysły jakby wszystkie zalety tęsknoty wyschły Opętało to serca ułomnych ludzi tak bardzo słabe...Ktoś je pobudził!!! Do grozy, nieszczęścia siania na świecie zarodników zemsty za dobro czynione Krzyki, wrzaski tłumione przeciwnym lotem wiatru Lecz świeczki nie zgasły- -domagały się aktu...!
99 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mmm* 16 lat temu
"Pojęcia ja nie miałem"- polskie czasowniki mają końcówki osobowe, nie ma potrzeby wskazywania podmiotu zaimkiem.Do znudzenia będę powtarzała,że wielokropek to nie środek wyrazu artystycznego.W moim odczuciu tekst jest infantylnie histeryczny przez te wszystkie wrzaski, krzyki,zgrozy,serca,marzenia o śmierci, lata krzywd... Pozwolę sobie zapytać,czy "zarodziki" to literówka?
Kustosz 16 lat temu
ach zarodników zemsty miało być
35 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie