Jabłko Newtona

Szukał prawdy trudnej.

Jednak okazała się na tyle trudna,

co nieosiągalna.



Szperał w zapiskach Dantego,

gromadząc bądź co bądź nieprzeciętne

potwierdzenie istoty problemu.



Uruchomił połacie zmysłów,

gdzie rozsądek konfrontował

z pracowitą larwą natchnienia.



Potrząsał na ulicy staruszką

w wytartym, wełnianym swetrze,

sądząc, że trzyma prawdę przy sobie.



Były to zaledwie

dwie garście

zasuszonych wspomnień.



Wpatrywał się w przyrodę

z napięciem i zmarszczonym czołem,

utrzymując, że Adam nie skusiłby się na jabłko sąsiada.



Z mozołem brnął

przez zaspy utartych odpowiedzi.

Przyćmiony blask tęczówki zachodził mu mgłą.



W szklanej kuli przebytu zrozumiał,

że prawdę miał wciąż w sobie-

po drugiej stronie lustra...
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie