Jabłko Newtona
Szukał prawdy trudnej.
Jednak okazała się na tyle trudna,
co nieosiągalna.
Szperał w zapiskach Dantego,
gromadząc bądź co bądź nieprzeciętne
potwierdzenie istoty problemu.
Uruchomił połacie zmysłów,
gdzie rozsądek konfrontował
z pracowitą larwą natchnienia.
Potrząsał na ulicy staruszką
w wytartym, wełnianym swetrze,
sądząc, że trzyma prawdę przy sobie.
Były to zaledwie
dwie garście
zasuszonych wspomnień.
Wpatrywał się w przyrodę
z napięciem i zmarszczonym czołem,
utrzymując, że Adam nie skusiłby się na jabłko sąsiada.
Z mozołem brnął
przez zaspy utartych odpowiedzi.
Przyćmiony blask tęczówki zachodził mu mgłą.
W szklanej kuli przebytu zrozumiał,
że prawdę miał wciąż w sobie-
po drugiej stronie lustra...
Jednak okazała się na tyle trudna,
co nieosiągalna.
Szperał w zapiskach Dantego,
gromadząc bądź co bądź nieprzeciętne
potwierdzenie istoty problemu.
Uruchomił połacie zmysłów,
gdzie rozsądek konfrontował
z pracowitą larwą natchnienia.
Potrząsał na ulicy staruszką
w wytartym, wełnianym swetrze,
sądząc, że trzyma prawdę przy sobie.
Były to zaledwie
dwie garście
zasuszonych wspomnień.
Wpatrywał się w przyrodę
z napięciem i zmarszczonym czołem,
utrzymując, że Adam nie skusiłby się na jabłko sąsiada.
Z mozołem brnął
przez zaspy utartych odpowiedzi.
Przyćmiony blask tęczówki zachodził mu mgłą.
W szklanej kuli przebytu zrozumiał,
że prawdę miał wciąż w sobie-
po drugiej stronie lustra...
0
0
7 odsłon