Po drugiej stronie lustra

Zrozumienie wymaga podświadomego przyzwolenia.



A

Antek przeszedł

Na czerwonym świetle

Bo światło raziło słabo, słabo, oj słabo…

Antek???



Spokój wyrasta po ulewie grzmotów wewnętrznych.



A

Zosia miała ojczyma,

Któremu przeszkadzał

Zosiny warkoczyk mały, mały, oj mały…

Zosia???



Wytrwałość uruchamia złudne zegary tańczących oddechów.



A

Babcia Frania z miotełką

Sprząta w soboty butelki męstwa,

Choć dziś miotełki nie ma, nie ma, oj nie ma…

Babciu Franiu???



* * *

A cóż to?

Sumienie.

W jakim zmierza kierunku?

Odwrotnym.
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

30 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie