Przechadzam się po Krainie Zapomnienia,
wpatrując się jak liście lekko osuwają się po
konarach drzewa. Światło czasami się przedrze
przez gałęzie rozszczepiając się o martwą ziemię. Z
daleka są widoczne połamane gałęzie,
ukazujące nam jak kruche może być czasami nasze
serce. Ten widok jest jak szczęście kontrastujące się
z wiecznym przytłoczeniem stojąc w mrokach kałuży,
która klimat burzy. Mam świadomość że tu się czas zatrzymuje.
Z daleka widać ptaka który właśnie odlatuje, chyba już
nie wróci. Cisza mnie aż głuszy, wokoło nie widzę
bratniej duszy to znak że to koniec mej podróży....
wpatrując się jak liście lekko osuwają się po
konarach drzewa. Światło czasami się przedrze
przez gałęzie rozszczepiając się o martwą ziemię. Z
daleka są widoczne połamane gałęzie,
ukazujące nam jak kruche może być czasami nasze
serce. Ten widok jest jak szczęście kontrastujące się
z wiecznym przytłoczeniem stojąc w mrokach kałuży,
która klimat burzy. Mam świadomość że tu się czas zatrzymuje.
Z daleka widać ptaka który właśnie odlatuje, chyba już
nie wróci. Cisza mnie aż głuszy, wokoło nie widzę
bratniej duszy to znak że to koniec mej podróży....
18
5
1 odsłon