Przejdź do treści

Przeznaczenie

Mroczne
Za oknem czyha zło, zakrwawione szkło. W głowie myśli sto, każda moja kość, udręki straszny los. w pokoju czuje złość, Moja poetycka wolność. Wiem że chcą mnie wziąść na stos, odczuwam bezsilności moc. Zaraz stracę przytomność, nie dam się potnąć. Niech mnie obudzą chłostą do okoła ludzie bez twarzy, każdy z nich coś szepcze o wiarze. Kosa leżąca koło ściany, ja przywiązany zaraz zostanę pochowany. Postać która nie reaguje na moje wołanie, światło zabłysło, każdy z nich błagał o litość. Biały człowiek podeszedł do mnie blisko, ten piękny widok serce mocnej zabiło. Powiedział żyj ale nigdy kosztem bliskich, wiara stanie się twoim błyskiem po czym odszedł. Czas się odwróćił w inną stronę, pomyślałem sobie to koniec obudziłem się w środku nocy spocony w głowie tylko głosy, sen w którym byłem wrogiem.
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie