Przejdź do treści
Czytanie

mężczyźni...

O życiu
często widuję ich krzywe odbicia w sklepowych szybach w płytkich kałużach bez trudu łapię ich żądne spojrzenia pełznące po biuście jak śliskie węże zbieram z chodnika słowa przedmioty którymi sypią jak ziarnem chwytam ich ręce w połowie drogi żeby nie zasnąć by nie zatracić ostrożnie podążam za ich krokiem chcąc mieć styczność mimo wszystko (...) zdarza się że zamieniam wolność w słodką niewolę samczego uścisku
125 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...Hej Livia :), czemu ta luka pomiędzy czwartą i piątą strofą?...celowo, nie interpretuję ;)))
Livia 11 lat temu
dzięki :) już poprawiam :) trochę mi ten utwór nie wyszedł.... :(
tomek1972 11 lat temu
:]
CzarnyTadeusz 11 lat temu
Prawdziwe oblicze kobiety silnej i niezależnej? ;) Podoba mi się, z malutkim wyjątkiem - ładniej mi brzmi że zmieniam wolność, niż że zamieniam wolność. Ale to Twój wiersz nie mój. Pozdrawiam ;)
tomek1972 11 lat temu
Tadeusz tu chodzi o chwilę a nie o zmianę, chwilę zamieniamy nie zmieniamy na coś stałego
CzarnyTadeusz 11 lat temu
Tomku, moim skromnym zdaniem, w niektórych sytuacjach słowa zamienić - zmienić , może nawet przemienić (choć to może jest nieco na wyrost), może używać... zamiennie :D
Helen 11 lat temu
ostatnią strofę kradnę:)
tomek1972 11 lat temu
Panowie posłuchajcie pań, a potem szepcie
JKZ007 11 lat temu
prawdziwie:)
JKZ007 11 lat temu
prawdziwie:)
czarek 11 lat temu
Kto zna biblie to wie co ten utwór znaczy
56 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie