Przejdź do treści
Czytanie

Ku przestworzom I

I

Leżąc w kołysce wznosisz w górę oczy
Jadąc w wózeczku wpatrujesz się w niebo
I tak zaczynasz ten swój byt człowieczy
Nawet nie wiedząc, że dążysz do Niego.

Cóż jest dzień życia na ziemskim padole
Cóż to lat tysiąc w nieskończonym bycie.
Dokąd więc dążysz ty ludzkie pacholę
Czy wiesz gdzie idziesz przez calutkie życie?

Trzeba ci podać rodzicieli ręce
Te co wskazują prostą, jasną drogę.
Bo starość spotka w samotności męce

Tych, co miast serca wdzieli sędzi togę
Sami dla siebie z życia chcieli więcej
A miast czułości mówili nie mogę.

03.11.2009
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

62 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie