Przejdź do treści
Czytanie

Przygodni ludzie

W ulicznym tłumie przygodni ludzie
patrzą przed siebie tak pustym wzrokiem.
Jak nicość cienia na nowe twarze
padną spojrzenia wyzute z marzeń.
Narastające tercje lamentu
i zbliżające błyski fioletu
obok bezładu niemego marszu
ludzkich owadów jak zgrzytem fałszu
próbują obudzić śpiące sumienia,
litość wyłudzić i duszy drżenia.

Nikt nie chce słyszeć...
Przygodne życie i przygodna śmierć...

I każdy przecież odwraca głowę...
Bo nasze życie też przypadkowe?...
07.07.2009
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

62 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie