Przejdź do treści

Przygodni ludzie

W ulicznym tłumie przygodni ludzie
patrzą przed siebie tak pustym wzrokiem.
Jak nicość cienia na nowe twarze
padną spojrzenia wyzute z marzeń.
Narastające tercje lamentu
i zbliżające błyski fioletu
obok bezładu niemego marszu
ludzkich owadów jak zgrzytem fałszu
próbują obudzić śpiące sumienia,
litość wyłudzić i duszy drżenia.

Nikt nie chce słyszeć...
Przygodne życie i przygodna śmierć...

I każdy przecież odwraca głowę...
Bo nasze życie też przypadkowe?...
07.07.2009
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie