Ku przestworzom IV

IV



Dzień jeden ważki - to całe jej życie.

Cywilizacji lat dziesięć tysięcy

Nie znaczy wiele w nieskończonym bycie

Tysiąc ostatni zmienił w niej najwięcej.



Byt materialny przesłonił wartości

Człowiek współczesny niewolnikiem rzeczy!

Bogactwo cielcem złotym dla ludzkości

Choć przeszłość jego i historia przeczy.



Wsłuchany w siebie, władając mocami

Zbyt ogromnymi, celuje w przestworza

Nie pomny krzywdy godzi rakietami.



Mało mu Ziemi, co ma pola, morza

Nie widzi głodu, chorób, aż nocami

łuną zaświeci nowej wojny zorza.



10.11.2009
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

14 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie