Przejdź do treści

Złote runo

• Tęsknota
Tym razem sobota, to inny poranek Dni końca tygodnia jakże nienawidzę Wdziera się tęsknota, w serce ostrze godzi I nocą i we dnie już wolę pracować. Nie ma tu nikogo, nie chcę z łóżka wstawać Po brudnym suficie smętnie wodzę wzrokiem Rybi łeb i ogon smugi kurzu znaczą Całe swoje życie wspominam w play-back’u. No i czego ty chcesz od losu człowieku? Sam się wyprawiłeś zdobyć runo złote Brak ci za to teraz żony, dzieci śmiechu I tych słoneczników u matki za płotem. Od tęsknoty gorsza świadomość kochania Tam, daleko w domu, miłości spragniona Cierpi bardziej jeszcze, jak zraniona łania Twemu sercu bliska ... też samotna żona. 24.09.2010
135 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mopek 16 lat temu
A może by tak posprzątać, odmalować sufit i nie pisać bzdur?
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie