Dwa limeryki obyczajowe

Raz Casanova z Białegostoku
poderwał ot babeczkę na boku
gdy się żonka dowiedziała
rzekła : dzięcielina pała
nie widzi jej w domu już od roku


Raz wiosennym rankiem w Damaszku
pogwizdywał sobie na daszku
ładny ptaszek bez głowy
lecz tak innymi słowy
mowa o całkiem ...innym ptaszku
1 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie