Przejdź do treści

Po meczu...

Egzystencjalne
Wacek od rana znieść nie może już krzyku (piłka kopana) zatem do Jana puka więc po wyniku kuma pijana won stary pryku mówi zdenerwowana bluzgi bez liku bo niewyspana i tak zamiast haiku napisał dramat
148 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie