Przejdź do treści
Czytanie

Patrząc na niebo...

Przemijanie
Otwarłem już ostatnie strony długiego życia księgi teraz szukam ciebie tak bardzo wysoko kiedy wiatr przegoni czarne chmury poproszę o światło słońce bym odnalazł ślad po tobie Jedyna niezwykła miłość która była siłą boskiej potęgi nie ogarnął ludzki rozum i oko a zburzyć potrafiła najgrubsze mury choćby mgły nastały blednące nie zwiędnie kwiat w grobie matczyna prawda i miłosierdzie i dochowane słowa przysięgi to los okaleczył raniąc mnie głęboko bo życie to nie bzdury mijają szybko kolejne miesiące nieważne ile lat piórem skrobię syna
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

29 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie