Przejdź do treści
Czytanie

Jesienne westchnienie II

Melancholia
Jeszcze ptaki przed odlotem zaśpiewają na powitanie października a liście stare oczy popieszczą niezwykłymi barwami niezliczone krople rosy na trawie tęczą się mienią zamglone słońce przedziera się między chmurami drzewa tak przystrojone niczym na gali paradnie zanim ogołocone gałęzie pokryje puch zimowy biały jak siwe włosy nawet park jest teraz radosny i kolorowy choć wszystko potrwa już tak bardzo krótko a potem jak dobry sen przeminie i w szary pył się obróci ostatnie kwiaty pokłonią się deszczom popatrz na to dzieło niemej malarki Natury jak pomalowała świat ładnie bo za chwilę nic z jej obrazu nie zostanie za rok dopiero się urodzi babiego lata nitką co nadejdzie z kolejną jesienią
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

35 online · andrew

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie