Nie pamiętaj...

O śmierci
Nie pamiętaj
jego martwej twarzy
Bladych włosów
Nieżywością swą
opadajacych
Sinych rąk
w amen złożonych
co paciorki różanca
niemocą sciskają
Ani powiek czeluści
źrenic zamykających
Ani ust już na zawsze
Bezdzwięcznych

Niech przed oczyma
Staje on wciąż żywy
W cieniu leśnych
drzew tańczący
Co uśmiechem
Swym wciąż
Zbliża się i oddala
Z promieniem słońca
po twarzy skaczącym.

Niech pamięć
Uchwyci tylko
Miejsca ulubione
Wspólne w niebo
Wpatrzenie
I serce dobre
Zostawione.
2 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
to co trwoży jak to co jest podziwem
ciało zmarłego różną ma odmianę
młody wygląda na starszego
starszy na dziadka średniowiecznego
jeden się uśmiecha ,drugi w posępnej minie
inni tez wyglądają jak niemowlaczki
niezależnie od wieku
jedynie my pacholęta jeszcze nie pojmujemy
że człowiek jak za zycia się zmienia tak po smierci
17 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie