Przejdź do treści

O złej intencji (o różnych ludzkich)

Egzystencjalne
Zła intencja Nie do uchwycenia Jak powietrza w rękę nie chwycisz. Ale serce wrażliwe jak duchowe płuco Wyczuje fałsz subtelny. Bo fundament przeżarty zazdrością Skrywa swoją tajemnice. Niby oczy przychylne Lecz wnętrzności? Słodką zemstą stoją! I co to za wieczna rana Co wciąż krwawi bo nie chce zagojenia? Tylko człowiek ją wyjawia Cichaczem Pokątnie Po ciemku.
93 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie